Wizyta w szkole fińskiej i obserwacja zajęć w klasie pierwszej zrodziła w mojej głowie pomysł na rozpoczęcie kolekcjonowania zeszytów, w których piszą małe dzieci w różnych krajach. Moja kolekcja powstała dzięki przyjaciołom i znajomym, którzy podróżując po świecie pamiętali o moim hobby. Nie sposób ich wszystkich wymienić, ale wszystkim serdecznie dziękuję.

W Polsce w zeszytach do pisania mamy dwa rodzaje liniatury. Pierwszy zeszyt, jaki dostaje uczeń w klasie pierwszej, to znane nam „trzy linie”. Od kilku lat nowością jest liniatura kolorowa.Dzięki różowym liniom dzieciom pisze się łatwiej, bo dokładnie widać, gdzie powinno się pisać tzw. Małe litery. Mimo to dla dziecka sześcioletniego ta liniatura jest zbyt wąska i litery kreślone ręką sześciolatka bardzo często z niej „uciekają”.

Zeszyt drugi to tzw. dwie linie. Zwykle pisanie w tym zeszycie dzieci rozpoczynały w klasie trzeciej szkoły podstawowej, gdy pismo stawało się zautomatyzowane i dość szybkie. Pisanie w tej liniaturze będzie łatwe dla dzieci, które potrafią estetycznie rozplanować układ liter na wąskim białym polu.

Na początku nauki pisania dzieci używają ołówków. Jest to narzędzie przyjazne małemu dziecku. Dzięki niemu dziecko trenuje nacisk narzędzia pisarskiego na kartkę papieru, a za pomocą gumki szybko udaje się naprawić każdą pomyłkę. Potem, zwykle, sięgamy po pióro ze stalówką. Dzieci bardzo chętnie piszą piórem, w ofercie sklepów papierniczych są zmazywacze do piór, więc każdy błąd łatwo naprawić. W piórnikach pojawiają się też długopisy do zmazywania i pióra kulkowe. Wygodne narzędzia pisarskie - ale czy wskazane dla małych uczniów?

Dlaczego dzieci w innych krajach mają takie bogactwo zeszytów? Liniatura jest różnej szerokości i bywa w różnych kolorach. Czy ma to wpływ na lepsze efekty podczas nauki pisania? Czy dzięki temu dzieciom jest łatwiej? Kto decyduje, że dzieci w danym kraju mają do dyspozycji konkretne zeszyty?

Zaobserwowałam też, iż kształt liter, narzędzie pisarskie bywają różne w różnych krajach. I tak np. dzieci w szkole fińskiej na początku nauki zapisują wyrazy, pisząc litery w izolacji. Dopiero w klasie trzeciej łączą je. Piszą ołówkami aż do klasy szóstej. Czy to dobrze, czy źle? To inaczej niż w Polsce. Dlaczego tak jest? Czy jest to poparte badaniami? Który sposób pisania jest korzystniejszy dla małego dziecka? Kiedy rezygnować z pisania ołówkiem ? Czy pozwolić uczniom na pisanie ścieralnymi długopisami? Czy upierać się przy pisaniu piórem ze stalówką? Jak ćwiczyć pisanie kaligraficzne, by nie zniechęcić do pisania? Te pytania bardzo mnie nurtują i postaram się zgłębić tę wiedzę.

                                                                                                                                                 Jolanta Okuniewska